Wyspa z „klątwą” Afrodyty

Zgodnie z legendą, to właśnie u wybrzeży tej wyspy przyszła na świat bogini Afrodyta. Stawiając swe pierwsze kroki na Cyprze nie sądziła zapewne, że na wieki skarze tą uroczą krainę na los podobny do losu pięknych kobiet – na walki o nią, niszczenie jej przez wzajemną nienawiść walczących, z absolutnym pominięciem miłości do niej samej i dbania o nią. Cypr urodą swoją Afrodycie na pewno dorównuje.

Nazywany jest Wyspą Słońca, które nie opuszcza Cypryjczyków przez cały rok. Kogo nie oczaruje tragiczna historia wyspy lub nie zakocha się w jej wielkulturowości i zabytkach, czy też będzie odporny na niesamowity urok plaż, ten odnajdzie się w górach Troodos. Ich potężny masyw góruje nad wyspą, emanuje od nich zieleń i spokój. W lasach poukrywane są małe wioski, zamieszkane przez prostolinijnych ludzi – to oaza spokoju w tym nękanym nienawiścią kraju.

yspa z „klątwą” Afrodyty  Wspa z „klątwą” Afrodyty  Wypa z „klątwą” Afrodyty

Można powiedzieć, że na Cyprze jest wszystko. Wyspa była zamieszkiwana kolejno przez: Fenicjan, Greków, Asyryjczyków, Egipcjan, Persów, Rzymian; była kolonią Cesarstwa Bizantyjskiego, państwem krzyżowców; należała do Wenecjan, a od XVI do XIX wieku władało nią Imperium Osmańskie. Wiek XX bynajmniej nie przyniósł spokoju. Cyprem rządzili Anglicy, a prócz tego były tam zawsze żywe wpływy najbliższych państw: Grecji i Turcji. Z kolonializmu brytyjskiego wyspie udało się wydostać, z zawikłanych grecko-tureckich stosunków – nie. O wpływy na Cyprze walczyły oba państwa, a także podzielona ludność. Na Cyprze bowiem trudno o Cypryjczyka „po prostu”. Mieszkają tam Cypryjczycy greccy i tureccy. Sprawy nie rozwiązano do dziś. Cała wyspa, z jej stolicą na czele jest podzielona na północ (turecką) i południe (greckie). Południowa część Cypru należy do Unii Europejskiej, turecka (w skutek zerwania przez Turków pokojowych prób połączenia kraju) – nie. Dwoistość kraju, a także jego wielowiekowe wpływy kulturowe najlepiej widać w stolicy (która jest jedna i… podzielona na dwie części) – w Nikozji. Pasjonaci archeologicznych pozostałości po dawnych władcach wyspy powinni udać się do Muzeum Cypryjskiego. Ta najbogatsza na Cyprze kolekcja zawiera eksponaty ze wszystkich okresów, od neolitu do początku czasów bizantyjskich. Muzeum mieści się w południowej części miasta. Najbardziej oczywistą atrakcją miasta są fortyfikacje z czasów weneckich miasta. Składa się na nie 11 bastionów. Niemal każdy został teraz odpowiednio „zagospodarowany”, a podróż po mieście najlepiej odbywać idąc ich śladem. Kiedyś każdy bastion upamiętniał nazwisko jednej z weneckich osobistości. Teraz oryginalne nazwy ma 5 bastionów leżących po stronie greckiej oraz jeden bezpański Flaro. Budowle leżące po stronie tureckiej, zostały zmienione na muzułmańską modłę. Prócz bastionów, w Nikozji zachowały się także trzy bramy prowadzące niegdyś do miasta – rozstawione co 120 stopni i ustawione w kierunku trzech sąsiednich miast, od których pochodzą ich nazwy. Są to bramy: Páfos, Kyrenia i Famagusta. Páfos wita przyjezdnych ze strony gór Troodos. Przebiega przez nią linia demarkacyjna, nic więc dziwnego że właśnie ona była świadkiem zamieszek narodowościowy w XX wieku. Dawniej przylegało do niej opactwo, które zburzyli Wenecjanie; za czasów Imperium Osmańskiego był tutaj magazyn broni; Brytyjczycy zaś urządzili tu posterunek policji. Stojący opodal katolicki kościół Świętego Krzyża daje świadectwo grecko – tureckich stosunków na wyspie. Zezwolono na odprawianie w nim mszy… pod warunkiem zapieczętowania tylnego wyjścia. Wychodzi ono bowiem na stronę turecką. Dwa bastiony z sąsiedztwa bramy w Nikozji południowej, Grecy poświęcili na obiekty użyteczności publicznej. Po greckiej stronie stoi także bastion Constanza, a na nim nieduży Bayraktar Camii (meczet niosącego sztandar). Budowla upamiętnia zdobycie Nikozji przez Turków osmańskich. Przy bastionie Caraffa, wciąż w południowej części miasta, mieści się brama Famagusta – największa i najlepiej zachowana z trójki. Obecnie pełni ona rolę niesamowitej Sali koncertowej. Dalej mamy bastion Podocataro i otoczony parkiem Pomnik Wolności na jego szczycie. Po tureckiej stronie miasta, na bastionie Cephane (Quirini) znajduje się pałac prezydencki. Na bastionie Musalla (Barbaro) z kolei znajduje się Muzeum Walki Narodowowyzwoleńczej. Między bastionami Cephane i Mousalla stoi brama Kyrenia. Prócz bram i bastionów, Nikozja skrywa budowle sakralne niosące ze sobą historię miasta. Na Platía Faneroménis w Nikozji południowej stoi kościół, którego architektura ujawnia style: łaciński, bizantyjski i neoklasyczny. Początkowo stała tu średniowieczna bazylika, potem, za panowania osmańskich Turków powstał obecny kościół. Teraz leżą tu szczątki czterech biskupów zamordowanych przez tureckie władze.

W pobliżu, na Platía Ikostiogdhóďs Oktovríou stoi Araplar Cmii. W miejscu meczetu wcześniej znajdował się renesansowy kościół, a budowla to znakomity przykład stylu bizantyjsko-gotyckiego. Na rogu Solónos znajduje się z kolei średniowieczny kościół, Tripótis z łukowymi gotyckimi oknami. W południowej Nikozji mieści się także Ömeriye Camii (inaczej: Omerye lub Omerge). Sakralna budowla jest przerobionym z gotyckiego kościoła meczetem. XIV – wieczny kościół poświęcony był św. Marii, a w jego kryptach znajdowały się grobowce znamienitych osobistości. Po zdobyciu miasta przez Turków osmańskich nagrobki zostały wykorzystane jako materiał budowlany podczas przebudowy kościoła na cele muzułmańskie. Nikozja północna poszczycić się może Selimiye Camii. Tutaj również rzymsko-katolicką katedrę Turcy przemianowali na meczet. Pierwotna budowla wzniesiona została za czasów wypraw krzyżowych, a jej stawianie trwało 150 lat. Po zdobyciu miasta przez Imperium Osmańskie w 1570 r., zdobywcy zdewastowali kościół i dobudowali dwa minarety wysokości 50 m., a na dziedzińcu postawili fontannę do ablucji. W północnej części miasta stoi także Bedesten. Budowla powstała w VI w. i początkowo była bizantyjskim kościołem. W XIV w. przemianowano ją na rzymsko-katolicki kościół św. Mikołaja. Na tym nie stanęło. Wenecjanie przebudowali kościół na katedrę greckiego Kościoła prawosławnego. Za Turków osmańskich kościół był magazynem zbożowym. Teraz Bedsen stoi pozamykany na cztery spusty. Prócz znamienitego Muzeum Cypryjskiego, w Nikozji nie brak także innych muzeów. W północno-wschodnim narożniku Bedestenu stoi średniowieczny budynek, w którym obecnie mieści się Muzeum Nagrobków Średniowiecznych.

W Nikozji są też dwa muzea etnograficzne – jedno na południu miasta, drugie – w północnej części. W południowej części miasta znajduje się Muzeum Miejskie Leventis – z eksponatami maści wszelakiej: od znalezisk archeologicznych po sprzęty domowe dawnych Cypryjczyków. W Nikozji ponadto warto odwiedzić bazary w części północnej. Dla bardziej nowoczesnych turystów miasto ma dwie handlowe ulice w części południowej. W obu częściach miasta działają łaźnie.

Nikozja to także zabytkowe, niosące swoją historie budynki, takie jak: Hadjiyeorgakis Kornesios czy pałac arcybiskupi. W mieście nietrudno też natknąć się na miejsca łączące śmierć z życiem: stare grobowce, cmentarze i towarzyszące im tabliczki informujące o – w zależności od części miasta w której leżą – racjach greckich lub tureckich. Obie narodowości łączące się na tej wyspie w Cypryjczykach obecnie nie walczą już na noże i karabiny. Walczą za to na słowa.

Przed wypadem do Nikozji warto zaopatrzyć się w przewodnik, bo nie wszystkie tablice są tłumaczone na języki powszechnie znane. A uważne przeczytanie ich pomaga zrozumieć zdumiewający charakter tego miasta.

am

hastagi na stronie:

#cypr przewodnik pdf #wielkanoc na cyprze #sławni ludzie z cypru













Authors








Related posts

Top